Odkąd sięgam pamięcią zawsze byłam niespokojnym duchem. Piszę wiersze, prowadzę autorskie warsztaty kreatywności i miękkich umiejętności społecznych ( Akademia MEM, Szkoła Rodziców), uczę angielskiego. Studiowałam mi.in pedagogikę, animację społeczno-kulturową i psychologię społeczną.
Biżuterię robię od wielu lat, zmienia się tylko materiał i techniki. Jako mała dziewczynka uwielbiałam ozdoby. Różne. Niektóre były wymyślane naprędce z kryształowych popielniczek, wyciąganych ukradkiem zza szyby pradziankowego kredensu (idealne na koronę lub diadem). Potem znakomicie sprawdzały się pióra z wypchanego bażanta. Jeszcze później eksperymentowałam z lakierem do paznokci i farbami olejnymi, których zadaniem było usztywnienie haftów na kolczykach...a teraz, dwadzieścia parę lat później, nadal wykorzystuję co mi wpadnie w ręce (najczęściej niezgodnie z przeznaczeniem :) Kocham mezalianse - srebro z drewnem, perły z wełną. Odkryłam też cudowną czesankę filcową, która posłuszna moim palcom układa sie w każdą formę, jaką podpowie mi wyobraźnia. Uwielbiam filc, bo nie ogranicza mnie gotowa forma, czuję się jakbym powoływała do życia coś z niebytu. Zakochaj się, tak jak ja, w kolorach, fakturach i kształtach...
opinie o artyście
| Produkt | Opinia od | Data | Opis |